Get Even More Visitors To Your Blog, Upgrade To A Business Listing >>

Jak Andrew Carnegie Stał Się Najbogatszym Człowiekiem Na Świecie (smutna historia)

W historii ludzkości jest tylko kilku ludzi, którzy zgromadzili fortuny takie jak Andrew Carnegie człowiek, który był bardzo złożoną osobą i mało osób potrafiło zrozumieć jak myślał. Szacuje się że jego wartość netto w szczytowym okresie równałaby się dwóm procentom amerykańskiego PKB. Szybko przejrzałem dane jak wygląda to dzisiaj o amerykańskie GDP to prawie 21 tryliardów dolarów. Na wykresie widzicie jeszcze doganiające ją Chiny i poniżej Japonię.

W dzisiejszym filmie przyjrzymy się, jak ten szkocki imigrant w zaledwie kilka lat nauki wyrósł z ubóstwa do statusu najbogatszego człowieka na świecie.

INTRO

Carnegie był w pewnym momencie najbogatszy Amerykaninem w historii, ale wcale tam się nie urodził. Historia Andrew zaczyna się za Oceanem Atlantyckim w Dunfermline w Szkocji, gdzie dorastał w skrajnej nędzy. Jego matka pracowała pawie całą dobę szyjąc buty. Jego ojciec sprzedawał tkaniny i inne materiały, oraz krosna tkackie. Radzili sobie jako tako do momentu, dopóki nie pojawiły się krosna napędzane parą. Tak więc manualne tkanie przestało się opłacać i rodzina poprzez rewolucję przemysłową popadła w tarapaty. Patrząc, jak jego ojciec cierpi, gdy błaga o pracę, młody Carnegie zapamiętał to na zawsze co miało wpływ na późniejszy obrót wydarzeń. W 1848 roku rodzina Carnegie wyruszyła w poszukiwaniu lepszego życia do Ameryki. Sprzedali cały swój dobytek i pożyczyli 20 funtów. Zaczęli życie od zera w Pittsburghu w centrum produkcji, ale nadal nie byli w stanie uciec przed trudnościami w nowym kraju. Jego ojciec i matka oboje walczyli ze znalezieniem pracy, pozostawiając Andrew bez innego wyboru, jak rzucić szkołę, aby utrzymać rodzinę.

Zaczynał od pracy w kotłowni, a następnie znalazł pracę w lokalnym biurze telegraficznym jako goniec, który dostarczał telegramy rozwożąc je na rowerze po całym Pittsburghu. Co ciekawe, zapamiętywał twarze wszystkich, którym dostarczał, aby móc powitać ich po imieniu, gdyby widział ich poza pracą. Dało to Carnegie wyjątkową okazję do zapoznania się ze społecznością biznesową miasta. W wieku 17 lat udoskonalił swoje umiejętności telegraficzne. Nabierał coraz większych umiejętności w słyszeniu alfabetu Morse’a. W imponujący sposób potrafił recytować wiadomości bez konieczności ich zapisywania. Przykuło to uwagę Thomasa Scotta, regionalnego kierownika firmy Pennsylvania Railroad, który zatrudnił Carnegie jako swojego osobistego telegrafistę i prywatnego sekretarz za sumę 35 dolarów miesięcznie. Pennsylvania Railroad Company była największą korporacją tego typu na świecie. Rozsądny Carnegie wiedział że to była okazja jak żadna inna.

Carnegie widział jak prowadzić skuteczny biznes. Tom Scott, jego szef, zdał sobie sprawę z potencjału Andrew i postanowił wziąć chłopca pod swoje skrzydła, szkoląc go jak swojego syna. To później Tom radził inwestować w akcje, które dały Carnegie’mu pierwszy posmak wielkich pieniędzy.

Niestety szybko doszło do wojny secesyjnej i Carnegie został powołany do wojska, ale zamiast walczyć na polu bitwy Carnegie mógł na tym skorzystać. Udało mu się uniknąć służby po zapłaceniu 850 dolarów za substytut, aby zająć jego miejsce na polu bitwy. W tym czasie Carnegie zauważył, że żołnierze wroga mogli łatwo spalić drewniane mosty i że istnieje desperacka potrzeba zastąpienia ich żelaznymi. Wykorzystał okazję, uruchamiając firmę Keystone. Ale to nie był jego główny ruch. Carnegie był na prawdę przebiegłym biznesmenem i Keystone nie tylko budował mosty, ale także posiadał własne huty żelaza, które były potrzebne do budowy mostów. A będąc właścicielem źródła żelaza oznaczało, to że firma Carnegie zajmująca się budową mostów nie byłaby zależna od firm wydobywczych żelaza, tak jak ich konkurenci. To nie tylko dało Carnegie większą kontrolę nad całym procesem, ale także poprawiło ich marże po wybudowaniu mostu bo wykorzystywał swoje koneksje w branży kolejowej, aby zarabiać pieniądze – zasadniczo prowadził triadę trzech firm, z których każda wzmacniała się nawzajem najpierw górnicza firma wydobywcza, druga firma która budowała mosty, która wykorzystywała żelazo dostarczone z jego kopalni do zbudowaniu mostu, i jego trzecia firma zarabiała na sprzedaży kolei, koncepcja działała do granic możliwości, zawsze szukając kolejnej wielkiej okazji.

Carnegie chcąc się rozwijać ruszył na podbój Nowego Yorku. Z rozczarowaniem opisał otaczających go bogatych ludzi jako łotrów. Carnegie napisał do siebie notatkę, w której obiecał, że za dwa lata, kiedy skończy 35 lat, przejdzie na emeryturę i skupi się na uczynieniu świata lepszym miejscem, ale niestety to się nie udało, bo w 1856 r. ukazał się nowy wynalazek autorstwa Henry’ego Bessemer’e. Bessemer był twórcą pierwszej przemysłowej metody otrzymywania stali za pomocą procesu który został nazwany jako proces KONWERTOROWY. Był to piec w kształcie gruszki, który pozwolił na masową produkcję stali, co wcześniej uważano za niemożliwe.

Po raz pierwszy w historii, w końcu stałoby się wykonalne tworzenie dużych konstrukcji ze stali, ostatecznie dając początek pierwszym drapaczom chmur na zawsze przekształcającym się panoramę miasta. Carnegie wiedział że musi działać szybko. Z powodzeniem budował pierwsze huty stali, zatrudnił przy tym najlepszych inżynierów i architektów.

Maniakalnie koncentrował się na zwiększeniu wydajności, zawsze przy użyciu najnowszych technologii i siły fizycznej swoich pracowników. Jak można znaleźć w książkach od historii w tamtym czasie pracowało się 7 dni w tygodniu. Więc u Carnegie’go praca to były 364 dni w roku. Pozwalał tylko na odpoczynek w święto czwartego lipca.

Gdy technologia nadal się rozwijała, szukał sposobów na zastąpienie swoich pracowników maszynami przy każdej możliwej okazji, w przeciwieństwie do ludzi, maszyny nie potrzebowały snu, nie prosiły również o podwyżki, a już na pewno chciay tworzyć związków zawodowych. Carnegie w bardzo sprytny sposób podszedł to tematu i nie nazwał swojej firmy swoim nazwiskiem, ale nazwiskiem Thomson’a, jednego z jego klientów z branży kolejowej. Carnegie miał nadzieję, że huta nazwana tak na cześć klienta sprawi że ten ich doceni i zdobędzie więcej zamówień.

Aby pomóc w prowadzeniu hut Carnegie, które zatrudnił bezwzględnego dyrektora Henry’ego Clay Frick’a. Jako zespół Carnegie i Frick byli potężną siłą, z którą należy się liczyć i aby pokazać, jak bezwzględni mogą być postawnili wyciąc biznesu swoich konkurentów. Puścili w obieg plotkę, która twierdziła, że ​​huta Duquesne’a produkuje wadliwą stal, to nie była prawda, ale to nie miało znaczenia. Ci dwaj odstraszali koleje, które obawiały się, że nie dostaną dobrych produktów. Założeniem było że jeśli sprzedaż Duquesne zwolni, w końcu staną się niewypłacalni i zabraknie im pieniędzy. Carnegie i Frick obniżyli jeszcze dodatkowo ceny, i w ciągu dwóch lat Finanse Duquesne’a były w ruinie, nie pozostawiając jej innego wyboru, jak tylko sprzedać ją nikomu innemu niż Carnegiemu.

Dla Andrew i Fricka zasady były jasne, zrób wszystko, aby wygrać, ale ta bezwzględność miała wysoką cenę, o której wkrótce przekonali się w jednej z ich największych hut stali w Homestead w Pensylwanii. Carnegie właśnie zainwestował miliony dolarów, optymalizując wydajność Homestead, umożliwiając produkcję większej ilości stali niż jakakolwiek inna.

Oprócz pracy maszyn zaplanował jeszcze obcięcie pensji robotników, która to była bardzo niska, a sama praca trudna i wyczerpująca. Problemem stało się to że Carnegie, który pracował nad rebrandingiem swojego wizerunku, od bezwzględnego miliardera z huty stali do orędownika praw pracowniczych. Co zrobił? Zamiast ryzykować swoją reputację, kazał swojej prawej ręce Frickowi wykonać brudną robotę, podczas gdy sam dystansował się, podróżując za granicę do swojej ojczystej Szkocji. Carnegie wiedział, że nie powinien przebywać w pobliżu fabryki po obcięciu płac dla 10 000 i tak już sfrustrowanych, nisko opłacanych pracowników.

Napięcia nasiliły się po tym, jak stale powiększająca się luka majątkowa nadal rosła, najbogatsi ludzie w Ameryce gromadzili fortuny szybciej niż kiedykolwiek w historii Ameryki, podczas gdy robotnicy czuli, że są własnością bogatych i że ich słabnący głos może być słyszanym tylko przez związki pracownicze. Aby pogorszyć sytuację Frick, który przyjął zamówienia od Carnegie, na powiększenie fabryki, co oznaczało jeszcze więcej godzin niewolnictwa, ale na domiar wszystkiego Frick nie zwiększał swoich dochodów, a redukował je! Do tego dłuższe godziny i mniej płac, domagano się bezpieczniejszych warunków pracy i nie bez powodu bo w 1898 r. 9% wszystkich hutników w całym przemyśle ginęło w pracy. Wyobraź sobie teraz taką sytuację. Idziesz do pracy, jest was setka, a po roku już 91.

Gdy robotnicy odrzucili agresywne żądania Fricka dotyczące dłuższych godzin pracy i mniejszej płacy postanowił zwolnić wszystkich pracowników i sprowadzić zastępczą grupę pracowników imigrantów, którzy byliby gotowi wykonywać niebezpieczną pracę za mniejsze pieniądze. Gdy imigranci szli do fabryki ,Frick wynajął 300 osobową armię uzbrojoną w karabiny żeby ich eskortowali. Niestety pod fabryką czekało na nich 10 000 wściekłych strajkujących. Kilka osób zginęło, setki pozostało rannych. Żeby zakończyć tę masakrę wezwano 8000 osobowy oddział milicji. Pod ochroną wojsk stanowych fabryka została ponownie otwarta i niestety… dla pracowników Carnegie wrócili z niższą płacą, dłuższym czasem pracy i takimi samymi warunki bezpieczeństwa,. Najgorsze jest to że Carnegie osiągnął szczyt hipokryzji, bo oficjalnie głosił że jest za zwiększeniem płac i bezpieczeństwa pracy. Jednocześnie kiedy to głosił obniżał koszty pracy, obniżał pensje i robił niewiele, jeśli w ogóle, aby stworzyć swoje fabryki bezpieczniejszymi do pracy.

Carnegie był powszechnie nazywany tchórzem za wykorzystanie Fricka jako kozła ofiarnego nie tylko w związku z tragedią, ale także z całą inną brudną robotą, z którą nie chciał, aby kojarzono jego nazwisko.

Trwało to do 1901 r. Carnegie zmęczył się biznesem i chciał spędzić czas z żoną i córką. W dodatku silny gracz, finansista JP Morgan był rosnącym konkurentem w przemyśle stalowym. Carnegie, który zbliżał się do 70. roku życia, stał się otwarty na pomysł sprzedaży firmy, którą budował przez całe życie. Carnegie napisał na skrawku papieru kwotę za którą może sprzedać firmę. Charles Schwab ówczesny wtedy prezes Carnegie Steel, dostarczył Morganowi ofertę. Jak mówi historia, JP Morgan spojrzał na ofertę i bez wahania ją przyjął. Morgan kupiłby Carnegie Steel za czterysta osiemdziesiąt milionów dolarów, czyniąc Carnegie najbogatszym człowiekiem na świecie.

W tym czasie Carnegie całkowicie odciął się od swojego życia biznesowego i poświęcił 100 procent siebie na służbę światu poprzez filantropię, ani jednego dolara nie zostawił dla swojej rodziny. A ponieważ w szkole spędził tylko kilka lat bo jako dziecko musiał iść do pracy to miał słabość do bibliotek więc postanowił ufundować ich kilka tysięcy na świecie. Jednym z przykładów jego hojności jest Carnegie Hall, jedna z najwspanialszych sal koncertowych na świecie.

Jak wspomniałem na początku tego filmu. Carnegie był człowiekiem złożonym. Czy stosował nadużycia w pracy aby jego fabryki generowały maksymalny zysk? tak. czy był hipokrytą i wymyślał oszczerstwa, aby całkowicie wyrzucić swoich konkurentów z biznesu? Tak. Robił to a później chciał zostać świętym przekazując cały swój majątek na szczytne cele. Być może uważał, że darowizna pieniędzy jest sposobem na odpokutowanie za swoje grzechy biznesowe?

Artykuł Jak Andrew Carnegie Stał Się Najbogatszym Człowiekiem Na Świecie (smutna historia) pochodzi z serwisu .



This post first appeared on Lifestyle, Business, Consulting And Coaching, please read the originial post: here

Share the post

Jak Andrew Carnegie Stał Się Najbogatszym Człowiekiem Na Świecie (smutna historia)

×

Subscribe to Lifestyle, Business, Consulting And Coaching

Get updates delivered right to your inbox!

Thank you for your subscription

×