Get Even More Visitors To Your Blog, Upgrade To A Business Listing >>

Charlotte Cho - Sekrety urody Koreanek, Elementarz pielęgnacji

Charlotte Cho

Hej dziewczyny!

Dzisiejszy wpis poświęcę na recenzję świetnej książki, o której wiele z was już zdążyło zapewne usłyszeć ponieważ zapowiada się, że będzie ona istnym hitem wśród dziewczyn lubujących się w azjatyckich technikach pielęgnacji cery! Jeżeli jesteście ciekawe mojej opinii i zastanawiacie się nad jej zakupem, zapraszam do dalszej lektury.

*Opis Producenta*


Ta książka, to pozycja obowiązkowa dla każdej kobiety.

W Europie o skórze mówi się głównie w kontekście problemów: zmarszczek i niedoskonałości cery, które trzeba tuszować grubymi warstwami makijażu.

Koreanki od dawna wiedzą, że takie podejście prowadzi donikąd. Ich niezwykła metoda kompleksowej pielęgnacji gwarantuje rewelacyjne efekty.

Charlotte Cho na własnym przykładzie obala mit, że idealna cera Koreanek to efekt dobrych genów, i udowadnia, że wszystko zależy od właściwej pielęgnacji. 

W książce przedstawia kilka prostych, ale niezastąpionych sposobów, by raz na zawsze pożegnać się z niedoskonałościami i zachwycić wszystkich promienną, nieskazitelną cerą.


Ponadto wśród licznych sekretów i pasjonujących wskazówek zawartych w książce znajdują się między innymi:

* Znaczenie podwójnego oczyszczania.
* Rewolucyjny 10-stopniowy program dziennej pielęgnacji skóry w 15 minut.
* Dlaczego należy stosować peeling na całe ciało, a nie tylko na twarz.
* Nawilżanie na dzień i na noc krok po kroku.
* Klucz do ustalenia rodzaju cery oraz dokładne wskazówki, jakich produktów używać.
* Jak pielęgnować skóre w domu.
* Co koniecznie spakować do kosmetyczki.
* Jak osiągnąć efekt makijażu naturalnego.




*Moja Opinia*


Charlotte Cho

Książka dotarła do mnie kilka dni temu i mogę ją dla was zrecenzować dzięki uprzejmości wydawnictwa Znak Literanova.

Przyznam wam, że byłam bardzo podekscytowana tym, że będę miała możliwość przeczytania jej jako jedna z pierwszych osób w Polsce i nie umiałam się doczekać na dojście przesyłki. Na szczęście książka przybyła w tempie ekspresowym (czytaj kurierskim) i już w poniedziałek mogłam zabrać się za lekturę. 

Wspomnę jeszcze, że Jest to chyba pierwsza książka o koreańskiej pielęgnacji, która przetłumaczona została na język polski. Dotychczas musiałam zadowolić się wyłącznie pozycjami w języku angielskim także niezmiernie się cieszę, że azjatycka pielęgnacja jest u nas coraz to bardziej popularna, co przełożyło się na możliwość zgłębienia koreańskich tajników piękna przez osoby, które nie znają języków obcych.


Przechodząc do mojego egzemplarza. Książka jest w całości w języku polskim. Przetłumaczone zostały także obrazki wewnątrz. Okładka jest bardzo urocza i dziewczęca, całość utrzymana jest w różowych barwach. Na odwrocie możemy zobaczyć zdjęcie ślicznej Charlotte - autorki książki.

Charlotte Cho

Książka ma miękką okładkę i z tego co wiem nie jest dostępna w wersji z twardą, czego trochę żałuję ponieważ na miękkich okładkach bardzo szybko pojawiają się widoczne ślady użytkowania, tym bardziej przy grubszych pozycjach. Polskie wydanie ma 224 strony. Cena rynkowa to 36,90 zł jednak na stronie wydawnictwa trwa obecnie promocja i można ją nabyć za niższą kwotę. Dodatkowo na końcu posta, specjalnie dla czytelników mojego bloga czeka kod zniżkowy!

Książka podzielona jest na jedenaście rozdziałów i każdy z nich porusza inne zagadnienie związane z koreańską pielęgnacją. Poniżej możecie zobaczyć pełny spis treści.

Charlotte Cho sekrety

Książka napisana jest w łatwy i przystępny sposób. Nie ma w niej wielu trudnych sformułować czy suchych regułek do wyuczenia na pamięć. Wiedza przekazywana jest nam w lekki i zabawny sposób, informacje przyswajamy naturalnie i nie musimy niczego uczyć się na siłę. Książka pisana jest bardziej jako luźne opowiadanie. Pośród informacji na temat pielęgnacji przeplata się sporo faktów z życia samej autorki czy ciekawostek na temat Korei Południowej. 

Miałam już wcześniej kilka książek w stylu 'elementarzy dla początkujących' gdzie wiedza była przekazywana w bardzo nieumiejętny sposób, bo po pierwsze - za dużo na raz, po drugie - kiepskie objaśnienia, i po trzecie - styl ściśle naukowy. Gdybym tego właśnie oczekiwała to zakupiłabym sobie podręcznik szkolny. Tutaj nie ma tego problemu. Sekrety urody Koreanek przeczytałam dosłownie w jeden dzień i to czego się z niej dowiedziałam na pewno pozostanie ze mną na dłużej.

Charlotte Cho urody

Charlotte Cho koreanek

Myślę, że książka przypadnie do gustu zarówno tym którzy są zupełnie początkujący w koreańskich technikach urodowych, jak i tym którzy już w tym od jakiegoś czasu siedzą. Ja należę do tej drugiej grupy i mimo tego dowiedziałam się masy nowych rzeczy, a moja dotychczasowa wiedza została świetnie poukładana w jedną, spójną całość.

Co do minusów, to w swoim egzemplarzu zauważyłam kilka źle sprasowanych stron, jednak w żaden sposób nie przeszkadza to w czytaniu.

Poza tym, drażniło mnie że nie wszystkie składniki kosmetyczne miały podane swoje angielskie odpowiedniki. Jak wiadomo książka jest głównie o koreańskich kosmetykach, a co za tym idzie oprócz polskiej nazwy w nawiasie zawsze powinna być angielska ponieważ nie znajdziemy na rynku azjatyckiego kremu czy lotionu z przetłumaczonym polskim składem - zawsze jest w języku angielskim (ew. koreańskim). No chyba że polski dystrybutor umieści takie informacje na doklejonej nalepce. Ostatecznie nie jest to wielkim problemem bo w XXI wieku każdy ma dostęp do translatora google. 

Z czystym sumieniem mogę wam polecić Sekrety urody Koreanek autorstwa Charlotte Cho. Najprawdopodobniej sama będę się inspirowała zawartymi w niej treściami do stworzenia przyszłych wpisów na blogu.

Charlotte Cho

Dodatkowo, specjalnie dla was dziewczyny załatwiłam kod zniżkowy na 35% do zakupu recenzowanej książki na stronie wydawnictwa. Kod należy wpisać w przeznaczonym do tego miejscu w koszyku, przed dokonaniem płatności. Wtedy naliczy się rabat i zamiast pierwotnej ceny zapłacicie jedynie 23,98 zł.

KOD ZNIŻKOWY:  PoznajSekret

Co sądzicie o książce? Macie zamiar ją zakupić czy tytuł jednak was nie przekonuje? A może już ją macie i chcecie podzielić się swoimi spostrzeżeniami? Koniecznie dajcie znać w komentarzach!








This post first appeared on Sakurakotoo, please read the originial post: here

Share the post

Charlotte Cho - Sekrety urody Koreanek, Elementarz pielęgnacji

×

Subscribe to Sakurakotoo

Get updates delivered right to your inbox!

Thank you for your subscription

×