Get Even More Visitors To Your Blog, Upgrade To A Business Listing >>

Wiosna na talerzu, czyli delikatny krem ze szparagów

Jestem mistrzynią kuchni prostej – mam w zanadrzu tysiąc pomysłów na obiady gotowe w pół godziny. Kiedy trzeba, potrafię jednak zmobilizować się do ugotowania potrawy znacznie trudniejszej, chociażby aromatycznego, długo gotowanego gulaszu. Z kolei jestem kompletną nogą, jeśli chodzi o pieczenie… Moje wypieki nadają się jedynie dla miłośników wielosmakowych zakalców. Nie zmienia to jednak faktu, że kocham gotować.

Pichcenie mnie odpręża, sprawia, że z mojej głowy w oka mgnieniu znikają dręczące mnie koszmary. A że uwielbiam, też jeść, przy okazji dogadzam sobie każdym posiłkiem jak niezwykłym rarytasem.

Dlaczego? Bo jedzenie nie ma tylko napełniać brzucha. Ma smakować i pieścić nasze kubki smakowe!

Dlatego dziś mam dla Was przepis na zupę w czterdzieści minut. Pyszny krem ze szparagów, aromatyczny i zarazem lekki obiad, który z pewnością zadowoli przynajmniej cztery głodne osoby! A ten kolor… soczysta zieleń, która tak cieszy oko, że aż chce się po posiłku wybrać na długi spacer wśród kwitnących drzew i kwiatów.

Zobacz też: Przepis na zupę z czerwonej soczewicy

Delikatny krem ze szparagów

Składniki:

  • Pęczek zielonych szparagów,
  • Nieduża cukinia,
  • Mała czerwona cebula,
  • Dwa ziemniaki,
  • Trzy ząbki czosnku,
  • 700 ml wody
  • Dwie łyżki oleju rzepakowego
  • Przyprawy: sól, pieprz, bazylia, tymianek, kolendra
  • Opcjonalnie: kawałki sera camembert

Sposób przygotowania:

Od szparagów odłamujemy twarde końcówki, nie przydadzą nam się w trakcie gotowania. Kroimy je na mniejsze kawałki i odstawiamy na bok. Ziemniaki obieramy i kroimy w małą kostkę. Rozgrzewamy garnek z olejem, cebulę kroimy w kosteczkę i wrzucamy do środka. Gdy się zeszkli, do garnka dokładamy ziemniaki i pozwalamy im się trochę przesmażyć, mieszając od czasu do czasu, aby nie przywarły. Cukinię również kroimy w ten sam sposób i po trzech, czterech minutach dokładamy do ziemniaków. Po kolejnych dwóch minutach wrzucamy też szparagi – najpierw łodyżki, a po minucie główki. Doprawiamy solą, pieprzem bazylią, tymiankiem i kolendrą, a także przeciśniętymi przez praskę ząbkami czosnku.

Po dwóch, trzech minutach, kiedy smaki się połączą, zalewamy zawartość garnka wodą i gotujemy wszystko pod przykryciem, na niewielkim ogniu, przez 20 minut, co jakiś czas mieszając. Warzywa z pewnością w tym czasie zmiękną i oddadzą wodzie wszystko, co w nich najsmaczniejsze.

W trakcie gotowania sprawdzamy, czy uzyskany smak na pewno nam odpowiada. Dodajcie tego, czego Wam najbardziej brakuje – to ma być Wasza zupa, jedynie na mojej bazie!

Po dwudziestu minutach jesteśmy w stanie krem ze szparagów zmiksować. Ja przed tą czynnością odstawiam na jakieś pięć, siedem minut zupę, aby trochę ostygła i „uspokoiła się”. Po tym czasie traktuję ją blenderem na gładką masę. Nie powinna wyjść bardzo gęsta.

Uwielbiam, kiedy krem ze szparagów dopełnia pokrojony w kawałki, kremowy ser. Wybrałam więc camembert, który wrzucony do zupy przyjemnie zmięknie, ale w wyraz trzymać go będzie biała skórka.

krem ze szparagów

Jak widać, mistrzynią fotografii kulinarnej też nie jestem. ale… to jest pyszne!


Mam nadzieję, że spróbujecie przygotować swoją wersję kremu w tym tygodniu. Dajcie mi znać, jak wyszło!

Artykuł Wiosna na talerzu, Czyli Delikatny Krem ze szparagów pochodzi z serwisu Hack Your Life.



This post first appeared on HackYourLife - Blog O Produktywności I Zarządzaniu Czasem, please read the originial post: here

Share the post

Wiosna na talerzu, czyli delikatny krem ze szparagów

×

Subscribe to Hackyourlife - Blog O Produktywności I Zarządzaniu Czasem

Get updates delivered right to your inbox!

Thank you for your subscription

×