Get Even More Visitors To Your Blog, Upgrade To A Business Listing >>

Gorszy nas karmiąca mama, ale sikający facet jest ok!

Mama karmiąca w miejscu publicznym wzbudza ogromne kontrowersje. Nie tylko wśród facetów, ale i samych kobiet. Jedni mówią, że to nieeleganckie, inni – że po prostu nie wypada. A co z facetami sikającymi w krzaczorach? Czy im też ktoś zwraca uwagę, że to niezbyt przyjemne?

Cesarskie cięcie i sztuczne mleko – ohyda!

W Polsce kobiety, które karmią mlekiem modyfikowanym i (nie daj Boże!) miały cesarskie cięcie, są na cenzurowanym. Bo co to w ogóle za matka, która nie włożyła wysiłku w urodzenie dziecka i samodzielne wykarmienie malucha?! Ci wszyscy oceniający nie zastanawiają się nad tym, że może tak jak ja, kobieta chciała urodzić naturalnie, ale nie mogła. Że może tak jak ja, rodziła 18h, miała 2h partych, ale za cholerę dziecko nie chciało wyskoczyć. Może tak jak ja chciała uniknąć wszystkich zabiegów świata, a potem nie chciała martwić się krwotokiem i niedziałającymi nerkami.

Być może chciała też karmić naturalnie, ale jej dziecko (podobnie jak moje) miało taką nietolerancję laktozy i białka, że spało 2 godziny na dobę, resztę dnia i nocy płacząc.

Tak, miałam dwie cesarki – jedną i drugą z konieczności. Przy pierwszej brak postępu porodu, przy drugiej ryzyko pęknięcia macicy. Jedną karmiłam od 2go miesiąca mlekiem na receptę, drugą udało się mieć na piersi przez 8 miesięcy. Życie.

“Takie” matki, to… nie matki. Leniwe, wygodne, idące na łatwiznę. Bo łatwo jest ocenić, prawda? Dla mnie liczy się miłość i więź, nie to jak się urodziło i jak się karmi. I tak – jestem zwolenniczką karmienia piersią, to niesamowite uczucie i czyste dobro! Tylko czemu tak bardzo do tego zachęcamy, a potem każemy kobietom karmić wyłącznie w domu?

Karm piersią, ale… rób to w domu!

Mleko mamy to najlepszy pokarm dla maluszka. To także budowanie relacji z dzieckiem. I wszystko fajne, jeśli kobieta karmi w domu lub miejscu, gdzie oczy innych nie widzą. W miejscu publicznym to przecież nieeleganckie i niekulturalne. Malutkie, głodne dziecko i jego mama powinny siedzieć w domu, prawda? My możemy jeść wszędzie, one muszą się chować. No przecież matka może robić to w toalecie, to takie przyjemne miejsce…

Cholera jasna, krew mnie zalewa! Ile Razy widziałam kobietę z “wywalonymi cycami”, a ile razy kawałek sutka i jedzące spokojnie dziecko? Tak, tak właśnie określa się karmiące mamy:

  • wywalone cyce;
  • cycki na wierzchu;
  • wygląda jak krowa;
  • wstydu nie ma z tymi cyckami;
  • mleko tryska wszędzie to ohydne!

Więcej nie przytaczam, szkoda nerwów. Cała ta teoria o karmieniu brzmi pięknie, szkoda, że to tylko teoria.

Dystans! Żyj i daj żyć innym!

Jeśli nie odpowiada mi widok karmiącej mamy, to mogę… po prostu nie patrzeć. Czy ona robi komuś coś złego? Oczy wypali, jak ktoś zobaczy jej nagą pierś? Przeciwnicy zazwyczaj mówią, że kiedyś widzieli lub słyszeli o takiej, która miała piersi na wierzchu i to było nieapetyczne. Pytanie ile razy widzieli okropne obrazki z życia i ile z nich to właśnie ta karmiąca mama.

Zazwyczaj kobieta też jest w tym wszystkim zagubiona, zwłaszcza na początku. Chce nakarmić swoje maleństwo, ale szuka intymności, bo najnormalniej w świecie na początku ją to peszy. Karmienie w toalecie nie należy do najprzyjemniejszych, dlatego robi to czasami przy stoliku w restauracji lub na ławce w parku.

Dlaczego nie przeszkadzają nam półnagie kobiety latem, reklamy bielizny na ogromnych plakatach, emanowanie seksapilem? A ta kobieta z dzieckiem przy piersi już tak. Dajmy sobie trochę luzu, postawmy na dystans! Żyjmy po swojemu i dajmy żyć innym! Cholera, nie chcesz to nie patrz! Nie chcesz karmić, to nie karm! Ale nie zabraniaj kobiecie robić jednej z najbardziej naturalnych rzeczy na świecie!

Sikający w miejscu publicznym facet…

I teraz pytanie za 100 punktów – dlaczego sikających w miejscach publicznych facetów nikt tak nie komentuje? Tabu? A może to kwestia tego, że to facet? Czy kobieta karmiąca jest bardziej nieelegancka i gorsząca? Ohydna?

No przyznam szczerze – wolałabym oglądać miliony nagich piersi, niż jednego sikającego przy placu zabaw faceta. Tak, bo oni się jakoś nie stresują doborem miejsca. To przecież normalne, że facet sika w krzakach, pod murkiem, przy śmietniku i za sklepem. Niezwykle elegancka i przyjemna czynność. Ale ile razy jemu ktoś zwraca uwagę, ile razy temat wałkuje się w mediach? Taki problem nie istnieje. Woń moczu unosząca się w parku nieopodal krzaków nikomu nie przeszkadza. Totalnie nie rozumiem o co w tym chodzi. Zacznijmy zwracać uwagę tym, którzy serio na to zasługują.

Dajmy, więc spokój tym wszystkim kobietom! Zajmijmy się tym, co serio jest nieprzyjemne i nieeleganckie.

Artykuł Gorszy nas karmiąca mama, ale sikający facet jest ok! pochodzi z serwisu Magdapisze.pl.



This post first appeared on Magdapisze.pl - Niemożliwe Jest Możliwe, please read the originial post: here

Share the post

Gorszy nas karmiąca mama, ale sikający facet jest ok!

×

Subscribe to Magdapisze.pl - Niemożliwe Jest Możliwe

Get updates delivered right to your inbox!

Thank you for your subscription

×