Get Even More Visitors To Your Blog, Upgrade To A Business Listing >>

Dziewczyna w słomianym kapeluszu



To było zwykłe miasto-
Tramwaje uciekały po torach,
Doganiając spóźnionych do pracy kierowców.
Jakaś pani w słomianym kapeluszu pędziła przez miasto na rowerze,
Z podskakującymi w koszyku polnymi kwiatami.
Za furtką pies zdzierał swoje gardło
Próbując przestraszyć nielubianego listonosza.
Samochód z lodami wyłaniał się z za rogu
Grając dobrze nam znaną melodię,
A dzieci z balonikami wypełnionymi helem
Ustawiały się w kolejce po lody.
Dwójka zakochanych ludzi spacerowała po parku, trzymając się za ręce,
A niedaleko poczty, starszy pan powoli przechodził przez jezdnię,
Tuż obok zdenerwowanej dziennikarki kurczowo wymachującej rękoma przy rozmowie telefonicznej.

Nic dziwnego się nie stało,
Nikt nikogo nie zabił.
Nikt ze zranionym sercem nie planował skoczyć z mostu.

A ludzie mijali się, nie mówiąc sobie nawet "dzień dobry".




This post first appeared on Jagodzianka, please read the originial post: here

Share the post

Dziewczyna w słomianym kapeluszu

×

Subscribe to Jagodzianka

Get updates delivered right to your inbox!

Thank you for your subscription

×