Get Even More Visitors To Your Blog, Upgrade To A Business Listing >>

(PL) Ticino w weekend

Marzec - niby wiosna, ale tak jakby nie do końca. W niemiecko-języcznej Szwajcarii leje, podobnie we francusko-języcznej części. Temperatury wahają się od +5 C do +15 C. Kurz zaczyna osiadać się na pięknie wypucowanym motocyklu. Pech chce, że zwykle od poniedziałku do piątku słońce pięknie świeci, żeby zaraz przed weekendem kapryśnie nam przypomnieć o jeszcze nieskończonej się zimie. Jako że Alpy leżą na pograniczu dwóch stref klimatycznych: umiarkowanego oraz podzwrotnikowego, wystarczy przekroczyć Alpy, żeby znaleźć się w "innym świecie". Ticino to włosko-języczna część Szwajcarii, w którym wiosna rozpoczyna się duuużo wcześniej.
Późną jesienią, zimą oraz wczesną wiosną do Ticino można dojechać na dwa sposoby: tunelem Gotthard, lub Bernardino. Drogi, które prowadzą przez alpejskie przełęcze są o tej porze zawsze zamknięte.
Moje spostrzeżenia:
Temperatura otoczenia ma czasem duży wpływ na komfort jazdy, tak więc:
- trasa z Luzerny do Altdorf (A2) Jest osłoneczniona w godzinach porannych, natomiast w godzinach wieczornych jedzie się non-stop w cieniu.  Tak więc: ciepło rano, zimno po południu/wieczorem.
- trasa A4 jest praktycznie niezacieniona, w związku z tym jedzie się cały dzień w słońcu (jeśli ono akurat nie jest zasłonięte chmurami)
- trasa St. Bernardino jest otoczona wysokimi górami, przez co cały rok trasa ta jest w dużej części zacieniona i jadąc na motocyklu, jest tam albo chłodno (latem), albo zimno (wiosną/jesienią).
Gdzie w Ticino pojechać, żeby się nie przemęczyć, a jednocześnie "zaliczyć" te kilka ostrzejszych zakrętów. Okazuje się, że trasa niekoniecznie musi się ograniczyć do "objechania" Lago di Lugano, czy Lago Maggiore i nawet w marcu można znaleźć perełki do których można i warto dojechać.
Lugano - Ponte Tresa - Luino (I) -
Valle Verzasca - Valle Maggia - Fusio
Valle Verzasca- dolina, którą warto zobaczyć ze względu na oryginalny i niepowtarzalny
krajobraz. Zielonomodra woda płynąca w rzece Verzasca nadała szczególny charakter formacjom skalnym "Ponte dei Salti" oraz tzwRustici- domy zbudowane z szarego kamienia. Dla szukających dodatkowej adrenaliny można, oczywiscie za dodatkową opłatą, powtórzyć wyczyn Jamesa Bonda z filmu Golden Eye i wykonujać "Jump 007" skoczyć na bungee z 220 m tamy.
Valle Maggia- równie imponująca jest dolina Maggia, która położona jest równolegle do doliny rzeki Verzesca. Droga kończy się przy tamie 56 kilometrów od Locarno. Warto przejechać te kilkadziesiąt zakrętów i dojechać do samego końca drogi.


This post first appeared on Kasia On The Road, please read the originial post: here

Share the post

(PL) Ticino w weekend

×

Subscribe to Kasia On The Road

Get updates delivered right to your inbox!

Thank you for your subscription

×